Nad ławą w przedpokoju zainstalowałem nową półeczkę na kosze, w których turyści będą sobie trzymali jedzenie. Właściwe ostateczny wygląd tego miejsca uzupełni już tylko kominek postawiony na betonowym fundamencie. W nocy troszkę pogrzmiało, trochę popadało, ale deszcz nie był tak intensywny, żeby zagasił ognisko. Na dziś pogoda lekko pochmurna, ale już niestety bez deszczu. Wykorzystam okazję i umyję okna przed dalszym malowaniem dachu.
