A jednak będzie padać! Prognoza wróciła do optymistycznej wersji, a chmury to potwierdzają. Jeszcze świt był słoneczny, a potem stopniowo tworzyły się chmury średniego piętra. Ma padać po południu i całą noc, aż do rana. Chociaż jestem sam w chatce, nie odpowietrzam instalacji wodnej, bo cieniutkim strumyczkiem płynie z maksymalnie odkręconego kranu, ciut mniejszym, niż woda napływająca do źródła. Zmieniłem zawieszenie beczki prysznicowej. Wcześniej wisiała na stylonowych pasach, które jakoś dziwnie się naciągały. Teraz już wisi bezpiecznie na łańcuchach.
