Dziś Wigilia! Wieczorem będziemy świętować wspólnie z rodziną państwa Hotyczów w Bystrecu, a jutro rano pójdziemy na służbę do cerkwi. W niedzielę byliśmy w Werchowynie napełnić butle z gazem, a przy okazji zrobiliśmy niezbędne zakupy. Na ulicach pustki, wszyscy zajęci przygotowaniami do Bożego Narodzenia. Wczoraj ścięliśmy i poćwiartowaliśmy wielkiego buka, a Iwan swoją kobyłką woził porąbane drewno saniami pod samą chatkę. Pogoda ciężka, zamieć, mróz, a słońca nie wystarcza na podładowanie akumulatora, przez co nie codziennie udaje się włączyć komputer.

