Powiało w nocy mocno i nie dało pospać. Wiatr wiał z północy od strony przekaźnika i połamał kilka drzew. Przydadzą się na schody. Nie dokończyliśmy wczoraj cięcia pni, ale przy takim wietrze mogło by to być niebezpieczne. Temperatura jednak nie spadła, dalej jest całą dobę dodatnia. Howerlę minimalnie pobielił śnieg, ale widać każdy kamień. Gromadzę drewno do kominka, żeby na Sylwestra było cieplutko.