Łazienka w piwnicy skończona!! To oczywiście znaczy, że można z niej korzystać, ale prace dalej się będą toczyć. Muszę skończyć podłogę, ściany, zrobić schody do przedpokoju, a na końcu sufit. Wielka radość daje prysznic, gorący, dzięki rurkom wystawionym na słońce. To jeszcze prowizorka, ale najważniejsze, że działa. Lada chwila dostanę od sąsiada wiadomość, że rura na komin już czeka przy mostku w Bystrecu. Mam nadzieję, że Hondzik sobie z nią poradzi.
