Środa, 20 lipca.

Bardzo ciekawy dzień! Najpierw zabraliśmy się z Maćkiem do wycinania dziury na schody w podłodze przedpokoju. Ostatnie stopnie i podpory nie wyschły po malowaniu przez noc, więc czymś się trzeba było zająć. Potem przyszła grupka z Zaporoża. Pogadaliśmy, obejrzeli chatkę, poczęstowali nas suszonymi rybkami i ciastkami. Potem przyszła grupka z Kijowa i posłuchaliśmy bardzo ciekawej muzyki na japońskim flecie. Na koniec, wyschnięte części schodów poskładałem w całość i pierwszy raz wszedłem na górę!
Prawie nie padało, a najbliższe dni mają być też pogodne.

Dodaj komentarz