Środa, 13 października.

Dwie trzecie konika ma już siano skoszone, jedna trzecia dostanie dziś. Nowiutka stihlowska świeca uleczyła bolączki kosiarki i bez problemu skosiliśmy łąkę. Trawa już jest prawie sucha, więc przy tak pięknej pogodzie suszyć jej prawie nie trzeba. Ciśnienie pięknie idzie w górę, temperatura w nocy spadła do -1 stopnia, a w dzień może osiągnąć +15 stopni. W górach gdzieniegdzie w żlebach zalega symboliczna ilość śniegu. Nad Werchowyną utrzymuje się morze mgieł, a nad nim wstaje słońce. Już chyba piękniej być nie może!

Dodaj komentarz