Czwartek, 14 października.

17 kopek siana gotowych, jutro jeszcze trzy dorobimy, a potem zbudujemy z nich stóg na samym grzbiecie Koszaryszcza. Na szczęście dziś święto cerkiewne więc można odpocząć. Jadę do Wechowyny najeść się i zrobić zakupy, a przy okazji zapiszę sobie godziny dwóch nowych autobusów do Szybenego. Od rana pochmurno, a prognoza zapowiadała bezchmurne niebo aż do soboty. Coś tu nie gra. Jest troszkę cieple, w nocy nie było przymrozku. W dzień ma być koło + 6 stopni.

1 komentarz do “Czwartek, 14 października.”

Dodaj komentarz