Środa, 13 maja.

Pogoda poprawiła się i z miejsca zrobił się upał. Po porannych mgłach cały dzień było bezchmurnie. Na dziś znów pogorszenie pogody i opady deszczu. Wróciłem do pracy w łazience. Wykleiłem płytkami podłogę wnęki, w której będzie stała koza ogrzewająca łazienkę. Jeszcze parę trudnych, ciętych na wymiar płytek i wreszcie będzie można zafugować ściany. Równolegle montuje przyczepkę do quadzika.

Dodaj komentarz