Drugi dzień bez opadów, a jest szansa, że do piątku nie będzie padać. To nadzieja na transport bali na budowę bani. Nadzieja tym większa, że przyszły tydzień znów ma być mokry. Na zdjęciu ostateczna wersja umywalki w naszym pokoju. Wykorzystałem resztki blachy, która kupiona była na obróbki blacharskie na dachu. Dziś planuję pociąć na opał drewno złożone powyżej chatki, żeby zrobić miejsce na złożenie materiałów budowlanych.
