Babcia zza górki, Siemienicha, Mariczka. Staruszka, która będąc dzieckiem, pracowała u Stanisława Vincenza skończyła niedawno 88 lat. Trzy lata temu spadła z konia i uszkodziła sobie kręgosłup. Nie może pracować z powodu zaćmy. Świetnie pamięta Vincenza, jego problemy z Moskalami i ucieczkę na Węgry. A może była by możliwość jej pomóc?
6 komentarzy do “Sobota, 3 września.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.


Dzień dobry
Jestem pod wrażeniem tego, co już Pan zrobił. Znam realia tych terenów i kibicuję Panu od pierwszych wpisów w internecie.
Moje zainteresowanie tymi terenami wiąże się z moimi „korzeniami”. Idąc z Szybenego do Borkutu po lewej stronie są połoniny hryniawskie, natomiast po prawej jest połonina Czurus (nazwa ta zniknęła z map w latach 60tych). Otóż na tej połoninie do 1939 roku wypas owiec i krów prowadził mój dziadek i ojciec. Owce i bydło pędził na tę połoninę z okolic Berezowa i Kosmacza. Byłbym bardzo wdzięczny Panu gdyby zdjęcie tej połoniny zrobione przez pana lub któregoś turystę, który znalazł u Pana nocleg, zamieścił Pan w internecie.
Z góry serdecznie dziękuję
Z radością pomogę, jak tylko będę mógł. Sporo osób chodzi w tamta stronę, mam z nimi kontakt i mam nadzieję, że znajdzie się zdjęcie miejsca, które Pana interesuje.
Pozdrawiam
Kuba
czasem może mogłabym posłać jakąś drobną sumkę,tylko jak to zrobić?
czy operacji na zaćmę nie może tam mieć???/może już nie chce?/
Bardzo chce! To nie takie łatwe. Mieszka daleko od ludzi i prawie nie wychodzi z domu. Sprawdzamy teraz jakie są możliwości operacji na Ukrainie i ile to kosztuje. Dzięki za dobre słowo!
info dla p.Józefa PTTK Rzeszów ma w swojej ofercie Połoniny Hryniawskie napewno mają Galerię na swojej stronce!