Sobota, 25 czerwca.

Wiesiełka! I jak tu się nie cieszyć? Nic nie wyszło z planów montowania odgromnika, bo najpierw przyszło kilka burz, a potem rozlało sie na dobre. Zamiast tego dorobiłem i wymieniłem słupek podpierający dach i zrobiłem niską balustradę na werandzie od strony Bystreca. Dziś jadę do Bystreca, a może do Kriworiwni na festiwal Vincensa. Zależy to od tego, do jakiego stopnia przemoknę i ile będę miał sił, bo muszę przynieść butlę z gazem.

1 komentarz do “Sobota, 25 czerwca.”

Dodaj komentarz