Sobota, 20 czerwca.

Hondzik po liftingu! Pomalowałem bak i plastiki, czarną matową poprawiłem bagażniki, a z bocznej szmaty, teoretycznie zabezpieczającej przed chlapaniem błota, zostawiłem tylko tylne chlapacze. To było ważne, bo wcześniej nie widziałem kół przy precyzyjnej jeździe. Pogoda trochę lepsza, jeszcze nie pada, ale burza za jakiś czas murowana. Na targu w Werchowynie pełno grzybów!

Dodaj komentarz