Zatrzęsła się ziemia! Pięćdziesiąte drugie urodziny to nie przelewki! Pośpiewaliśmy do oporu, a od rana powtórka z rozrywki. Wojtek siedzi pod moim oknem i gra na gitarze. Słońce wstało stanowczo zbyt wcześnie, na niebie najmniejszej chmurki, więc sąsiedzi dokończyli kosić trawę, a od jutra wielkie zbieranie siana. Pomożemy w miarę naszych możliwości.
