Niedziela 18 sierpnia.

Zaszło drobne nieporozumienie. To nie moje urodziny, a Loni! Ja już dawno nie mam pięćdziesięciu dwóch lat…Pograliśmy i pośpiewaliśmy do późnej nocy, a na ognisku doszły wspaniałe szaszłyki. Rano zbudził nas piękny wschód słońca, ale zanim udało zrobić zdjęcie, mała chmurka popsuła całą zabawę. Na pięć dni pogoda gwarantowana, ale znów upały do 30 stopni.

Dodaj komentarz