Poniedziałek, 10 sierpnia.

Od rana podziałałem od zachodniej strony, żeby uniknąć upału i zakończyłem pracę nad cokołem komina. Zalałem betonem, a od zewnątrz przykleiłem żwirowe kamyczki, żeby było ładniej. Teraz tylko trzeba chronić świeży beton przed zbyt szybkim wyschnięciem i podlewać co parę godzin wodą. W łazience schroniłem się przed upałem i przykleiłem kolejny rząd płytek i już wiem, ze płytek wystarczy i nawet zostanie rezerwa. Upał solidny, ale suche powietrze daje odpocząć.

Dodaj komentarz