Już trzy myszy mamy z głowy, wybrały wolność w Dzembroni. Rano przeciąłem zawalisko drzew, które w trzech miejscach utrudniało dostęp do chaty od strony Bystreca. Jutro końmi wyjedzie spory buk, ścięty rok temu przy przełazce.
W nocy spadło 5 cm. śniegu i zrobiło się pięknie i zimowo, ale przy pracy w lesie mokro.

