Piątek, 23 września.

Ciężki był powrót z Werchowyny. Podwieźliśmy dwie sąsiadki, które odwdzięczyły się za pomoc. W efekcie tylko samochód wrócił do chatki trzeźwy. Po drodze, na grani Koszaryszcza widzieliśmy stado koni w reflektorze samochodu. Widok jak na safari! Dziś wielka akcja kastrowania Zorika! Tylko deszcz może mu uratować… Dla zmiany nastroju zagadka: Co jest na zdjęciu?

6 komentarzy do “Piątek, 23 września.”

Dodaj komentarz