Wesele było piękne ! Pogoda robiła wszystko, żeby nam zepsuć przyjemność, ale nie daliśmy się! Bycie kumem łączy się z pewnymi obowiązkami. Dwukrotnie obeszliśmy tanecznym krokiem stół państwa młodych i drużbów, tańczyliśmy w koło, w środku którego tańczyła najbliższa rodzina państwa młodych, a na koniec w cerkwi utworzyliśmy szpaler z ruczników, czyli wyszywanych szarf. Panna młoda urwała większy kawałek kołacza, więc to ona będzie rządzić w domu.

