Piękna mgła zasłoniła góry, co jakiś czas pada uroczy deszczyk. Zbierało się już wczoraj, pułap chmur obniżał się z każdą godziną aż dotarł do nas. Turyści zdeterminowani pójść w góry z namiotem. Widać muszą. Resztką sił, już przy czołówce zabetonowałem wczoraj podłogę piwniczki. Dziś będę się obrzydliwie byczył.
