Dziś ma być apogeum upałów. Już od rana daje się wyczuć nadchodzący upał. Wczoraj skończyło się to burzą bez opadów, chociaż lało w zasięgu wzroku, w okolicach Maryszewskiej. Dziś burza będzie pewnie jeszcze bardziej gwałtowna, niż wczoraj, bo upał też ma być większy, do 34 stopni. Przyczepka skończona, gotowa do jazdy, a sąsiad – zajączek coraz bardziej odważnie kica sobie po quadzikowej drodze. Chyba zamieszkał w chaszczach pod chatką, bo widzą go już trzeci raz.

