Troszkę się zatrzęsła ziemia w Dzembroni, niektórzy jeszcze do siebie nie doszli. Widoki były nieziemskie, wprawdzie Howerla nie była widoczna, ale fajerwerki po obu stronach Koszaryszcza, rozbłyski na niebie ze wszystkich stron zapierały dech w piersiach. Śnieg, szampan i piosenki z gitarą. Przed samym wyjściem z chatki zjedliśmy szaszłyki usmażone w kominku.
Wszystkim którzy są z nami duchem, Szczęścia w Nowym Roku!
4 komentarze do “Niedziela, 1 stycznia.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Serdecznie pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego co najlepsze. Janusz
Ай фано Кшися справляється.
Хоча зараз вже сиджу в квартирці у Львові, у мені досі вирують Карпатські пригоди, аршини світла, усмішок, добродушности і гостинности. Куба, знаю, що читаєте зараз це, тож передайте вітання всім: і Євусі(можна з цілунком:)), і Кшисі, і Мацеку, і Ані, Олі, і Павелу і заголом всім-всім, Вам також окреме, велииииииииииииичезно барзе Дзенькую.
З приємністю зі Львова.
Kuba, wszystkiego dobrego w Nowym Roku !!!
Ewa i Kuba !!!!! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !!!!!