Tym razem mam nadzieję nie będzie skojarzeń z gilotyną!
Kibelek rośnie, ale pogoda przeszkadza jak może. Wprawdzie zapowiadali burze, ale zamiast nich od rana pada rzęsisty deszczyk. Nie wygląda na to, żeby pogoda miała się poprawić. Chyba będę musiał nakryć budowę brezentem.

1 komentarz do “Czwartek, 6 czerwca.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
A gdzie serduszko?