Na grani Czarnochory leży cieniutka warstwa śniegu! Ze skał wywiał go wiatr, a zachował się jeszcze w żlebach i zagłębieniach. Za dwa, trzy dni stopnieje. Turyści próbowali wejść na Popa Iwana, ale zrezygnowali na polanie Czufrowej z powodu padającego deszczu. Znów pojawiły się prawdziwki. Zdrowe, dorodne i bardzo duże. Z tego co wczoraj przynieśli turyści wykarmiliśmy osiem osób, a reszta zniknęła zamarynowana w sześciu słoikach.
1 komentarz do “Czwartek, 2 września.”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kuba, ja już tęsknię za prawdziwkami i za widokiem grani Czarnohory i za Kostrzycą i Dzembronią i nawet sklepem w Bystrecu…