Na chwilkę odsłoniła się część gór i pokazały się ślady śniegu. To Lesyna, a za nim Homuł. Oba szczyty nie są w głównej grani, więc tam będzie więcej śniegu. Deszcz nadrabia letnie zaległości, a w górach nawet pokazały się grzyby mimo niskich temperatur. Dziś kończę sezon i zapraszam na Sylwestra!!
