Wtorek, 17 maja.

Huculski czas! Znów nic nie wyszło z planów, może to sprawiła pogoda, bo padało cały dzień, a może fakt, że majster wracał po spotkaniu leśników… Inna sprawa, że plany musimy dostosować do pogody, a transport w ciągu najbliższych dni byłby niemożliwy. Cały dzień deszczu rozmiękczył błoto i potrzeba kilku dni suszy, żeby droga stała się przejezdna. Muszę nanosić drewna do kozy i kominka, bo jeszcze nie jest tak ciepło, żeby rano nie przepalić.

Dodaj komentarz