Zazieleniła się połonina, ale najbardziej widać wiosnę w lesie. Trzy grupki turystów odwiedziły chatkę, napiły się herbaty i poszły swoją drogą. Jest coraz cieplej, tylko wiatr powoduje, że nie odczuwa się tego jak upał. Ciąg dalszy pracy w piwnicy. Dziś planuję zniwelować podłogę i dokończyć tym samym zasypywanie wykopu z kanalizacją.

