Środa, 4 sierpnia.

Mamy betoniarkę! Niezastąpiony Gaz 66 dojechał do chatki nową drogą z Dzembroni pokonując serpentynami południowo wschodnie stoki Koszaryszcza. W upale, na szczęście bez deszczu, dojechaliśmy na dziewiątą wieczorem do chatki. Najcięższe były worki z piaskiem, ważyły ponad 100 kilogramów każdy. Najwięcej kłopotów sprawiały worki z kuleczkami styropianowymi. Worki darły się przy lada okazji a kuleczki udawały opad śniegu.

Dodaj komentarz