Zamontowałem prezent od Adama, półeczka dla chętnych mocnych, nocnych wrażeń na werandzie. Dzięki! Bardzo się przyda, zwłaszcza, kiedy impreza przedłuża się, a toczy się pod moim oknem. Z werandy od strony Bysteca zupełnie nic nie słychać.
Zaczęły się sianokosy na naszej połoninie. Dziś została skoszona trawa na Koszaryszczu, a jutro będzie zbieranie i budowanie stogu. Wybudowałem ścianę oddzielającą warsztat od agregatorni. Drzwi i futryna są gotowe, tylko muszę kupić zawiasy i zamek. Pogoda poprawiła się, a najbliższe trzy dni mają być pogodne i ciepłe.
