Środa, 29 sierpnia.

W nocy temperatura spadła do 5 stopni, ale w Czerłenem był szron. Ciekawe jak było w górach. Typowo wyżowa pogoda. Powietrze rześkie, czyste, na niebie ani jednej chmurki. Towarzystwo na strychu nie zmarzło, bo zatkałem jedno z okienek w ściance szczytowej. Przyszli chlopcy do pracy, mimo, że wczoraj były imieniny żony majstra – Marijki.

Dodaj komentarz