Środa, 28 sierpnia.

Dziś święto Matki Boskiej Zielnej, a w Werchowynie chram, czyli odpust. Jest tam Ewunia, nasz wysłannik, jutro zamieścimy zdjęcia. Pogoda odrobinkę się poprawiła, już chwilami nie pada i pokazały się niższe szczyty w paśmie Kostrzycy. Od tygodnia nie widać słońca, co po raz pierwszy pokazały baterie słoneczne. Regulator napięcia wyłączył światło do czasu, aż słoneczko weźmie się do pracy. Pomożemy mu troszkę, uruchamiając agregat prądotwórczy z ładowarką do akumulatora.

1 komentarz do “Środa, 28 sierpnia.”

  1. Jak dla mnie pogoda wręcz idealna, aż się łza w oku kręci…

    Śledzę wiadomości z Chatki od kilku miesięcy, taki poranny rytuał. Muszę się w końcu kiedyś wybrać w odwiedziny.

    Pozdrowienia z upalnego Teksasu. Zazdroszczę deszczu.

Dodaj komentarz