Cały dzień trwała ciężka praca z instalowaniem okna. Najtrudniejsze było to, że nikt nie wiedział jak się do tego zabrać. Zacząłem od wyrżnięcia dziury w dachu, dalej mogło już być tylko lepiej. Na szczęście pogoda wytrzymała i mimo prawie 30 stopni nie było burzy. Burza przyszła dopiero dziś, najwyraźniej zmieniając pogodę na dłużej.

