Urodziny Loni! Znamy się od wielu lat, wiele też razy bywał w obu chatkach. Pośpiewaliśmy sporo, chociaż jak zwykle został niedosyt. Spełniły się moje marzenia i w chatce spotkały się dwie grupy turystów – Ukraińcy i Polacy. Piękne były dyskusje,na tematy stare i nowe, jak zwykle kłopoty z językiem, ale wygrały dobre intencje. Była horyłka i gołąbki zrobione przez Olę Sawiuk. Wieczorna burza podlała nas szczodrze, niestety znów trzeba czekać z transportem materiałów budowlanych, aż drogi przeschną.