Środa, 14 czerwca.

Od rana podejrzanie piękna pogoda. Już się tworzą cumulusy, a prognozy ostrzegają przed przelotnymi opadami. Wszyscy turyści wybrali się na Popiwan, miejmy nadzieję, że burza ich nie zgoni. Prawie skończyłem rusztowanie, potrzebne do ustawienia kolektora słonecznego na dachu. Dobrze, że są ludzie, bo pomogą mi w podniesieniu siedemdziesięciokilogramowego ciężaru.

Dodaj komentarz