Środa, 12 września.

Piękna impreza wczoraj była! Przyszła rodzina Sawiuków, dwóch Zełenczuków, w kominku upiekliśmy 2 kilo pstrągów i wypiliśmy troszeczkę samogonu. Oczywiście przy stole siedzieliśmy wszyscy, dziewczyna z Azerbejdżanu, Żydówka z Nowego Yorku, Huculi i Polacy. Trochę mam dziś kaca, ale impreza była piękna.

Dodaj komentarz