Ewunia przyjechała! Przywiozła Wojtka i pełne auto rzeczy. Czterema kursami Hondzika zwiozłem wszystko do chatki. Wśród tych rzeczy jest zrobiona w częściach przyczepka do quadzika, dzięki czemu będę mógł wozić drewno z lasu albo dużo piwa ze sklepu. Przyjechało sześcioro turystów ze Śląska i z miejsca poszli w górki. Jest 11 stopni i mży, ale wiatru nie ma.
