Sobota, 13 września.

Pogoda jak drut, noce nawet cieplejsze niż innymi dniami, dziś o szóstej rano było aż 13 stopni ciepła. Noce tylko wyraźnie dłuższe, a powietrze spowija typowa, jesienna mgiełka. Dziś znów powalczę z brodzikiem. Musiałem wykuć dziurę w podłodze, żeby zmieścił się syfon brodzika, dzięki czemu cały brodzik ze styropianowym cokołem będzie tak nisko, że nikt nie będzie narzekał, że mu się głowa nie mieści.

Dodaj komentarz