W środku nocy przyszła grupa harcerzy. Całe szczęście, że jeszcze czytałem, bo nieoświetloną chatkę mogliby minąć. Muszę pomyśleć o świetle pozycyjnym. Dziś chcę skończyć podłogę i klapę piwniczki. Jest chłodno, ale wbrew prognozie nie pada. W nocy było 9 stopni, rano z przyjemnością zapaliłem w kominku.
