Asia jest pierwszą turystką, która wykąpała się pod chatkowym prysznicem w ciepłej wodzie! Dziś włączyłem system ogrzewania i mimo nie całkiem słonecznej pogody, po kilku godzinach woda zrobiła się ciepła. Przyjemna jest satysfakcja ze zrealizowanego pomysłu. Jeszcze zostało mi do zrobienia ocieplenie samego bojlera, bo to pozwoli na zachowanie ciepłej wody na dzień następny. Na końcu obiję deseczkami całą konstrukcję żeby nie rzucała się w oczy. Jedynie dyskretny szum pompy, co jakiś czas włączanej przez sterownik, będzie informował , że do chatki zawitała cywilizacja ciepłej wody.
