Widziałem wczoraj niezwykły dokument. Jest to spis mieszkańców wsi Bystrec, sporządzony ręką Stanisława Vincenza w 1938 roku. Padł pomysł, żeby prześledzić i spisać losy każdej rodziny. Praca na wiele lat ale, efektem może być wspaniała księga.
Na dworze pogoda jak z bajki. Dalej nie ma wiatru i śnieg ciągle zdobi wierzchołki drzew. W nocy temperatura spadała do -23 stopni, a w dolinach musiało być jeszcze chłodniej. Można się spodziewać jeszcze większych spadków temperatury, bo ciśnienie ciągle rośnie.