Ze stai Ewunia, Tania i Jura przynieśli kilka kilogramów sera. Najpierw powstaje wurda, potem bunc, formowany w kręgi i konserwowany w dymie na stryszku, pod którym pali się ogień pod kotłem, w którym robi się następną porcję sera. Końcowym produktem jest bryndza, która powstaje po przemieleniu w maszynce do mięsa sera z dodatkiem soli. Bryndzę ubija się w drewnianych beczkach i tak zakonserwowana może przetrwać długie miesiące.
