Odwiedził mnie dziś sąsiad przyniósł znaleziony w śniegu aparat fotograficzny. Jest nadzieja, że będzie działał. Właścicielka jeszcze nie wie, że zguba się znalazła, bo jeszcze śpi… Znalazłem stare zdjęcia chatki z 2005 roku. Miło popatrzeć na zmiany. Aż trudno mi uwierzyć, że to jest ta sama chatka!
Turyści podzielili się. Część poszła na Popiwana przez Smotrec, część na Czufrową, a pozostali do sklepu w Dzembroni na banusz. Ostatnie godziny pięknej pogody, bo zbierają się chmury i trochę wieje.

