Poniedziałek, 14 czerwca.

Nareszcie troszkę chłodniej. Wczoraj na początku dnia upał był nie do wytrzymania. Pod wieczór przyszły chmury, troszkę pogrzmiało, popadało i temperatura w nocy spadła do 15 stopni. Burza długo grzmiała, ale chyba na Zakarpaciu, bo dochodziły tylko dalekie pomruki.
Dzisiaj biorę czarną i białą farbę, i idę odmalować czarny szlak. Może przy okazji uda się jakieś grzybki upolować?

Dodaj komentarz