Poniedziałek, 12 września.

Takie oto cudo dostałem od Wołodii. Z taką ciupagą mogę zacząć zbójować ! Widać, że stara, bo obuch ma obity tak, że zrobił się na nim grzybek. Naleweczka gotowa. Dwa kilo czarnych borówek, litr wiśni i dwa kilo winogron, zalanych pięcioma litrami spirytusu. Miała być wiśniówka, ale wiśni w tym roku nie było, będzie więc wielka improwizacja. Myślę, że na Sylwestra będzie smakowało!

Dodaj komentarz