Zrobiliśmy wycieczkę do Werhowyny. Muzeum Romko Komłyka, bazar i na koniec obiad w kołybie. Wieczorem wielka burza spłakała upał, który doskwierał w Werchowynie. Dziś kolejna wycieczka na Skarby. Następny etap to transport krzyża z Werchowyny do Bystreca, ale niestety w poniedziałek wypada święto cerkiewne i trudno będzie namówić ludzi do pracy. Pogoda najwyraźniej zmieniła się na letnią. W Werchowynie upał, noc była bardzo ciepła a w lesie pojawiły się borowiki ceglastopore.