Od dwóch dni wycinam gonty na dach bani i daszek nad galerią od zachodniej strony. Dobrze, że warsztat zrobiłem pod dachem, bo deszcz nie dał odpocząć od siebie i dopiero dziś jest trochę lepiej. Według prognozy, jutro ma być jeszcze lepiej, więc liczę na transport materiałów budowlanych z Dzembroni.
