Podziałałem w piwnicy i już widać skutki pracy. Dziura na piwniczkę będzie miała metr głębokości, wiec planuje w środku jakieś półki i schodki. Jednocześnie wzmocni się fundament w tym miejscu. Pracuję kilofem, a ziemię wybieram łopatką do węgla, bo tyle kamieni, że zwykła łopata nie wchodzi. Pogoda chmurna, zapowiadają deszcz i miejmy nadzieję, że będzie padać, bo źródełko jeszcze uboższe niż poprzednio.
