Niedziela, 30 grudnia.

Od rana porządkujemy chatkę i przygotowujemy kuchnię na przyjęcie gości. Wszystkie narzędzia w przedpokoju ukryłem w skrzyni, a reszta wylądowała w piwnicy, w miejsce przyszłego warsztatu.Ułatwiło nam tą pracę wyjście turystów w góry. Poszli oczywiście na Popiwan. Warunki mają idealne. Mało śniegu, słońce i brak wiatru.

Dodaj komentarz