Niedziela, 21 kwietnia.

Chłopcy wracają dziś do Polski, ja z nimi do Werchowyny, a potem do Warszawy na kilka dni. Bardzo mi wczoraj pomogli sprzątać resztki przybudówki. Wrócę w przyszły czwartek, zanim komukolwiek przyjdzie do głowy, żeby przyjechać do chatki. Zachmurzyło się, zapowiadają deszcz, a w górach może nawet sypnąć śniegiem.

Dodaj komentarz