Niedziela, 20 sierpnia.

Dziś przyjedzie Ewunia! Umówiliśmy się w Worohcie, bo tam kończy się nowiutki asfalt. Przy okazji kupię sobie na koniec września bilet na pociąg ze Lwowa do Przemyśla. Od rana znów słońce, ale na jutro zapowiadają intensywny deszcz od rana do wieczora. Prace przy źródełku ukończone, teraz tylko muszę podlewać beton, żeby za szybko nie wysechł. Kopa siana jest wyraźnie skrzywiona na zachód, ale to chyba było specjalnie zrobione, bo zwykle zachodnie wiatry przeginają kopy na drugą stronę, a czasem potrafią przewrócić.

Dodaj komentarz